Pomoc dla niepełnosprawnych

Inne wiadomości

04.02.2019

156. rocznica Bitwy pod Węgrowem

W niedzielę 3 lutego br. w Węgrowie świętowano rocznicę bitwy, którą 156 lat temu z wojskami rosyjskimi stoczyli Powstańcy Styczniowi. W imieniu Wojewody Mazowieckiego w uroczystości uczestniczyła Anna Kaszuba, Kierownik siedleckiej Delegatury MUW.

Na porannej mszy św. w intencji poległych powstańców odprawionej w Bazylice Mniejszej w Węgrowie, zebrali się przedstawiciele m.in.: władz państwowych, samorządowych, reprezentanci różnych środowisk i instytucji oraz mieszkańcy miasta. Po mszy zebrani przejechali na główne miejsce obchodów - pod znajdujący się na przedmieściach Węgrowa pomnik Powstańców Styczniowych.

W  miejscu upamiętnienia zgromadziły się poczty sztandarowe m.in.: Wojska Polskiego, Policji, Straży Pożarnej, organizacji kombatanckich, harcerstwa i miejscowych szkół.

Poza okolicznościowymi przemówieniami istotnym punktem uroczystości było również złożenie przysięgi przez czworo harcerzy. Następnie przedstawiciele instytucji i środowisk oddali hołd poległym  składając pod pomnikiem wiązanki kwiatów.

Wieniec pod pomnikiem w imieniu Wojewody Mazowieckiego złożyła Anna Kaszuba, Kierownik siedleckiej Delegatury MUW.

Źródło: Urząd Miasta Węgrów

Bitwa pod Węgrowem – była jedną z bitew Powstania Styczniowego, która stoczona została 3 lutego 1863 roku w okolicy Węgrowa pomiędzy armią carską a wojskami powstańczymi.

Starcie to było następstwem oswobodzenia Węgrowa z rąk rosyjskich przez powstańców. W nocy z 22 na 23 stycznia 1863r. przeprowadzili oni atak, dzięki któremu udało się oczyścić miasto z posterunków wojsk rosyjskich. Polscy dowódcy Władysław Jabłonowski ps. „Genueńczyk” i Jan Matliński ps. „Sokół” założyli w pobliżu miasta obóz wojskowy, w którym zebrało się 3500 powstańców.

W celu odbicia miasta, z rosyjskiego garnizonu w Siedlcach, wysłany został oddział pułkownika Georgija Papaafanasopuło w sile 1000 ludzi oraz kilku armat. Przybyłe na miejsce wojska otoczyły miasto  kordonem. Przed niszczącym, armatnim ostrzałem ocalił Polaków śmiały manewr zaczepny wojsk powstańczych. Grupa ok. 1000 kosynierów, dowodzonych przez Władysława Jabłonowskiego, zaatakowała rosyjskie armaty. Choć straty polskie wyniosły 150 ludzi, to jednak Rosjanie zmuszeni zostali do odstąpienia. Bitwa ta pozwoliła bezpiecznie ewakuować się z miasta pozostałym oddziałom powstańczym.

Podziel / Share
04.02.2019, Ilość wejść: 209, Rejestr zmian
Zgłoś błąd Zapytaj

Komentarz (0) Regulamin

Dodaj komentarz
  • Brak komentarzy

Newsletter

Najważniejsze informacje na temat pracy Wojewody i ważnych wydarzeń w województwie na Twój e-mail

Polityka prywatności

Aktualne projekty

do góry